Przejdź do treści
Instytut Nowej EuropyInstytut Nowej Europy
Recenzje

Krzem ważniejszy niż ropa.
Chris Miller o wojnie o chipy

Jędrzej Błaszczak/9 września 2026/3 min czytania
Krzem ważniejszy niż ropa. Chris Miller o wojnie o chipy

Recenzja książki Chrisa Millera „Wielka wojna o chipy. Jak USA i Chiny walczą o technologiczną dominację nad światem” (Wydawnictwo Prześwity, 2023, przeł. Aleksandra Samson-Banasik i Michał Głatki).

Chris Miller, historyk gospodarki z Fletcher School na Tufts University, przekonuje, że półprzewodniki należą do kluczowych technologii współczesnego świata i stały się osią rywalizacji Stanów Zjednoczonych z Chinami. Kontrola nad produkcją najbardziej zaawansowanych układów daje przewagę gospodarczą i wojskową, a od dostępu do mocy obliczeniowej zależy także rozwój sztucznej inteligencji. Książka pomaga zrozumieć, dlaczego w tej branży o pozycji państwa decyduje cały system powiązań, a nie pojedyncza fabryka.

Historia branży i lekcja radziecka

Miller zaczyna od pierwszych układów scalonych: prac Jacka Kilby'ego w Texas Instruments i Roberta Noyce'a w Fairchild Semiconductor. Następnie opisuje japoński boom lat 80. i dochodzi do współczesnej pozycji tajwańskiego TSMC.

Szczególnie ciekawy jest przypadek ZSRR. Państwo, które zbudowało bombę atomową i rakiety międzykontynentalne, przegrało wyścig w mikroelektronice. Według Millera radziecki przemysł osłabiały kopiowanie zachodnich rozwiązań, uzależnienie od zamówień wojskowych, słaby rynek cywilny i izolacja od światowej branży. Wojna w Zatoce Perskiej w 1991 roku pokazała, jak dużą przewagę dawały Amerykanom rozpoznanie i precyzyjne uderzenia oparte na mikroelektronice.

Wąskie gardła łańcucha dostaw

Druga oś książki to koncentracja produkcji. Najbardziej zaawansowane układy logiczne wytwarza w praktyce kilka firm, z dominującą rolą TSMC. Kompletne systemy do litografii w ekstremalnym ultrafiolecie dostarcza tylko holenderski ASML, korzystający z międzynarodowej sieci poddostawców. Taki podział pracy wymaga ścisłej współpracy wielu państw i jednocześnie tworzy poważne ryzyko. Blokada Tajwanu uderzyłaby w gospodarkę całego świata.

Półprzewodniki w polityce bezpieczeństwa

W ostatnich rozdziałach Miller pokazuje, jak Waszyngton zaczął traktować chipy jako narzędzie polityki bezpieczeństwa, m.in. w restrykcjach wobec Huawei. Przypomina też, że Chiny wydawały na import chipów więcej niż na import ropy naftowej. Ta zależność była jednym z powodów, dla których Pekin inwestuje ogromne środki we własny przemysł półprzewodnikowy.

Ocena i zastrzeżenia

Najmocniejszą stroną książki jest połączenie rzetelnej historii z przystępnym wyjaśnieniem bardzo złożonej technologii. Perspektywa pozostaje jednak wyraźnie amerykańska, a ostatnie rozdziały, pisane na gorąco, mają bardziej publicystyczny charakter. Oryginał ukazał się na kilka dni przed amerykańskimi ograniczeniami eksportu z 7 października 2022 roku, więc książka opisuje drogę do nich, ale nie ich skutki ani późniejszych postępów chińskich firm w sztucznej inteligencji.

Znaczenie dla Polski

Lekcja radziecka dotyczy także Polski. Mamy dobre uczelnie techniczne i firmy na światowym poziomie, ale brakuje spójnego ekosystemu, który łączyłby badania z produkcją i rynkiem. We wrześniu 2024 roku Intel odłożył o około dwa lata budowę zakładu montażu i testowania chipów pod Wrocławiem. Ta decyzja pokazała ryzyko opierania krajowych planów na jednej zagranicznej inwestycji. Z książki Millera płynie wniosek, że trwałą pozycję w tej branży buduje się latami, konsekwentnie rozwijając własne kompetencje.

„Wielka wojna o chipy” to znakomite wprowadzenie do tematu, który silnie wpływa na układ sił na świecie, a zarazem użyteczna lektura dla specjalistów od bezpieczeństwa technologicznego.

Udostępnij
Jędrzej Błaszczak

Autor

Jędrzej Błaszczak

Analityk

Analityk INE. Dyplomacja, sztuczna inteligencja. Wcześniej Frontex, MSZ, ISP PAN. Twórca strony internetowej.