Przed wojną polska dyplomacja miała pałac. Ministerstwo Spraw Zagranicznych urzędowało w Pałacu Brühla przy placu Piłsudskiego, nieopodal Grobu Nieznanego Żołnierza. W 1937 r. minister Józef Beck dostał tam nowe skrzydło z apartamentem i salą balową, zaprojektowane przez Bohdana Pniewskiego. Siedem lat później, jak podaje Muzeum Powstania Warszawskiego, mieszkał w nim Ludwig Fischer, niemiecki gubernator dystryktu warszawskiego, otoczony zrabowanymi polskimi dziełami sztuki. W tym apartamencie zastał go wybuch powstania w sierpniu 1944 r. W grudniu 1944 r., już po kapitulacji powstańców, Niemcy wysadzili pałac w powietrze.
Polska dyplomacja do pałacu już nie wróciła. Od 1945 r. pracuje przy alei Szucha 23, w gmachu zbudowanym przed wojną dla kontroli państwowej, który w czasie okupacji zajmowała niemiecka policja. Trafiła tam z konieczności, bo jej przedwojenna siedziba przestała istnieć. Pałac był domem polskiej dyplomacji przez kilkanaście lat, gmach przy al. Szucha jest nim od ponad osiemdziesięciu. Tymczasem państwo szykuje odbudowę pałacu, na razie dla Senatu.
Wizytówka stolicy
Pałac, nazwany od XVIII-wiecznego właściciela, saskiego ministra Henryka Brühla, nie od razu należał do dyplomatów. Po 1918 r. MSZ dostało w nim jedno piętro i część oficyn, a resztę biur miało w Pałacu Kronenberga oraz przy ul. Miodowej i Wierzbowej. Jak pisało samo ministerstwo, biura niskiego standardu, rozrzucone po kilku budynkach, skłoniły je do starań o lepszą siedzibę. Przebudowa według projektu Pniewskiego ruszyła w 1932 r. i uczyniła z pałacu jeden z najnowocześniejszych urzędów II Rzeczypospolitej oraz „jedną z wizytówek stolicy”. W odnowionym pałacu dyplomacja pracowała jednak ledwie kilka lat.
Gmach kontroli
Dla polityków i dziennikarzy „Szucha” to dziś synonim polskiej dyplomacji. Pokolenie okupacji słyszało w tym słowie co innego: „zabrali go na Szucha” oznaczało areszt gestapo.
Gmach przy al. Szucha 23 powstał w połowie lat 30. dla Najwyższej Izby Kontroli Państwa. Obłożony czerwonym piaskowcem, stanął obok przedwojennego ministerstwa oświaty. Niemcy zajęli go w pierwszych dniach okupacji i urządzili w nim komendy swojej policji porządkowej. Jej oddziały ochraniały sąsiedni gmach oświaty, w którym policja bezpieczeństwa miała centralę, a w przyziemiu areszt gestapo, dziś Mauzoleum Walki i Męczeństwa. Stacjonujące tam oddziały policji brały też udział w łapankach i egzekucjach.
W sierpniu 1944 r. oddziały Armii Krajowej próbowały zdobyć gmach, ale bez powodzenia. Według ministerstwa nie ucierpiał wtedy poważnie, ale później wycofujący się Niemcy celowo go podpalili. Przetrwał dzięki solidnej konstrukcji, choć wnętrza się wypaliły.
Z konieczności
Po wojnie MSZ nowej, zdominowanej przez komunistów władzy mieściło się najpierw na Pradze, w budynku Dyrekcji Kolei Państwowych przy ul. Wileńskiej. Ministerstwo rządu na uchodźstwie działało w tym czasie w Londynie. Wobec całkowitego zniszczenia przedwojennej siedziby zdecydowano o przeniesieniu resortu do gmachu kontroli i w połowie 1945 r. zaczęto go remontować. Kontrola państwowa, która w Warszawie również zaczynała przy ul. Wileńskiej, trafiła do części sąsiedniego gmachu oświaty, obok dawnego aresztu gestapo, i została tam do 1958 r. Dyplomacja dostała gmach kontroli, a kontrola – część sąsiedniego.
Dla porównania norweska dyplomacja miała dokąd wracać. Jej ministerstwo pracowało od 1905 r. w gmachu Victoria terrasse w Oslo, który w czasie wojny był kwaterą gestapo. Po wyzwoleniu wróciło do siebie i zostało tam aż do 2026 r. Polska dyplomacja takiego wyboru nie miała.
W PRL ministerstwo formalnie nie mieściło się nawet przy al. Szucha, bo w latach 1946–1992 patronem ulicy była I Armia Wojska Polskiego. Po 1989 r. gmach zmodernizowano, a ulica odzyskała dawną nazwę.
Metry zamiast pałacu
Resort rósł, dobierając budynki po innych. Skrzydło od ul. Litewskiej, dobudowane kilka lat po wojnie dla Głównego Komitetu Kultury Fizycznej, przejął w latach 80., a sąsiedni biurowiec pod numerem 21 w 2005 r. W 2015 r. wynajął też biura przy ul. Krywulta, niedaleko ul. Nowego Światu.
Przez ponad 60 lat miał także reprezentacyjny pałac. Od 1953 r. przyjmował gości w Pałacu Przezdzieckich przy Foksal, aż w III Rzeczypospolitej spadkobiercy dawnych właścicieli odzyskali go w reprywatyzacji. MSZ miało się wyprowadzić do końca 2014 r., ale jeszcze przez dwa lata płaciło czynsz za pałac, który od lat 50. służył mu za salon.
Własny nowy budynek miał stanąć na tyłach siedziby, w miejscu rozebranego kina Klub. Wstępny projekt był gotowy na początku 2023 r., ale według „Gazety Wyborczej” inwestycję wtedy wstrzymano. Przed II wojną światową rozproszone ministerstwo wywalczyło przebudowę pałacu. Powojenne nie doczekało się nowej siedziby.
Pałac dla Senatu
Pałac Brühla ma wrócić, choć na razie wraca kawałkami. Archeolodzy wydobyli z jego ruin w 2023 r. niemal 10 tys. zabytków. Rok później niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych oddało Polsce książkę odnalezioną w berlińskich zbiorach. Pochodziła z biblioteki przedwojennego wydziału prasowego MSZ.
Po uchwaleniu w 2021 r. ustawy o odbudowie Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla i kamienic przy ul. Królewskiej ustalono, że Pałac Brühla przypadnie Senatowi. Według „Gazety Wyborczej” wcześniejsza, niezrealizowana koncepcja przewidywała w nim siedzibę MSZ. Konkurs architektoniczny rozstrzygnięto w 2023 r., ale jeszcze latem 2026 r. nie było umowy na projekt. Uzasadnienie ustawy wyceniało całość na 2,45 mld zł, a NIK ostrzega, że odbudowa może nie skończyć się w 2030 r.
Przeznaczenie pałaców jest jednak znów otwarte: w 2026 r. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pytało, do czego mają służyć, a jego wiceminister mówił, że ustawę należy zmienić. Państwo szykuje odbudowę pałacu, w którym dyplomacja pracowała kilkanaście lat, a do gmachu, w którym pracuje od osiemdziesięciu, wciąż tylko dokłada metry kwadratowe.
Źródła i materiały
Tekst opiera się na pracach Witolda Żarnowskiego z Muzeum Niepodległości oraz materiałach Muzeum Powstania Warszawskiego, spółki „Pałac Saski”, NIK, IPN i Zentral- und Landesbibliothek Berlin. Dzieje obu siedzib ministerstwa podajemy także za stronami MSZ zachowanymi w Internet Archive, a przypadek Oslo za norweskim urzędem ochrony zabytków. Plany lokalowe ministerstwa opisujemy za prasą architektoniczną i „Gazetą Wyborczą”.
Modele 3D: opracowanie INE. Pałac Brühla – rekonstrukcja według planu sytuacyjnego pałacu, fundamentów odsłoniętych w wykopaliskach (ortofotomapa GUGiK) i zdjęć z lat 1936–1939; wysokości szacunkowe, kolory odtworzone. Podkład: fotoplan Warszawy z 1935 r., Urząd m.st. Warszawy. Gmach MSZ – modele 3D budynków i ortofotomapa GUGiK (CC BY 4.0); elewacje odtworzone na podstawie zdjęć.
Za uwagi redakcyjne do tekstu dziękujemy Kamilowi Wojnowskiemu, praktykantowi Instytutu Nowej Europy.





